Nikt nie rodzi się czytelnikiem, czytelnika trzeba wychować

Drukuj

"Wszyscy chcemy, aby nasze dzieci wyrosły
Na mądrych, dobrych i szczęśliwych ludzi.
Jest na to sposób - czytajmy dzieciom!"

(cytat pochodzi z Kampanii Cała Polska Czyta Dzieciom)

Nie jest to łatwe w czasach, w których jest tak mocno rozpowszechniona telewizja i komputery. Pomimo dużego wyboru różnych programów dla dzieci w telewizji, bajek, baśni i filmów  na różnych nośnikach, nie należy rezygnować z czytania książek, czasopism dziecięcych, oglądania z dzieckiem ilustracji, dzielenia się refleksjami po przeczytanej lekturze, ponieważ codzienny kontakt z literaturą:

• zapewnia emocjonalny rozwój,
• rozwija język, pamięć i wyobraźnię,
• uczy myślenia, poprawia koncentrację,
• wzmacnia poczucie własnej wartości,
• poszerza wiedzę ogólną,
• ułatwia naukę, pomaga odnieść sukces w szkole,
• uczy wartości moralnych, pomaga w wychowaniu,
• zapobiega uzależnieniu od telewizji i komputerów,
• chroni przed zagrożeniami ze strony masowej kultury,
• kształtuje nawyk czytania i zdobywania wiedzy na całe życie.

Należy też pamiętać, że czytanie powinno się dziecku kojarzyć z radością, nigdy z przymusem, karą czy nudą. Do czytania wybieramy odpowiednie książki:

• ciekawe dla dziecka,
• napisane lub tłumaczone poprawną i ładną polszczyzną,
• uczące racjonalnego myślenia,
• promujące pozytywne wzorce postępowania,
• dostosowane do wrażliwości dziecka – nie wzbudzające lęków i niepokojów,
• budujące pozytywny stosunek do świata i wiarę w siebie.

Codziennie czytamy dziecku dla przyjemności

• wprowadźmy rytuał codziennego czytania dziecku 20 minut dziennie,
• jeśli dziecko o to prosi – wielokrotnie czytamy tę samą książkę,
• pozwalajmy na pytania, rozmowy, powrót do poprzedniej strony,
bądźmy przykładem! – dzieci powinny widzieć dorosłych zagłębionych we własnych lekturach książek i czasopism.

Hau, hau, miau, miau - informacje logopedy

Drukuj

Mowa jest sprawnością, której należy uczyć się podobnie jak chodzenia, czy jazdy na rowerze. Na zajęciach logopedycznych w oddziale 5-latków dzieci biorą udział w zabawach wspomagających rozwój mowy i doskonalących wymowę. A oto niektóre ćwiczenia jakie dziecko powinno codziennie wykonywać w domu, by usprawnić narządy mowy:
- zabawy ustami: otwieranie i zamykanie, całuski, dmuchanie, chuchanie, parskanie, cmokanie;
- zabawy językiem: wyciąganie języka, mlaskanie, kląskanie, oblizywanie warg, zlizywanie z talerzyka, z łyżeczki, ruchy języka ku górze, w dół i na boki;
- bardzo ważne: pilnujmy, by dziecko oddychało przez nos, połykało z językiem przyciśniętym do podniebienia, by trzymało język za zębami, nie wpychało między zęby podczas wymawiania dźwięków;
- naśladowanie dźwięków z otoczenia, np.: samochodu - motorek wargami, suszarki - szszsz... (czubek języka uniesiony do wałka dziąsłowego, zęby złączone, wargi lekko wysunięte), itp.
- wraz z maluchem naśladujmy odgłosy zwierząt: próbujmy szczekać jak pies, miauczeć jak kot, parskać jak koń, kwiczeć jak świnka, krakać jak wrona, ćwierkać jak ptaszek, itp.
- zachęcajmy dziecko do jak najczęstszego śpiewu i recytacji (śpiew i recytacja to doskonałe ćwiczenia w mówieniu), niech nuci ulubione piosenki na sylabach: la,la..., ta,ta..., da,da..., ra,ra...

Zachęcam do codziennej radosnej zabawy.

Pomagamy dziecku zapamiętać litery i cyfry

Drukuj

W połowie listopada pierwszoklasiści znają kilka pierwszych liter oraz cyfr pisanych i drukowanych. U niektórych uczniów  pojawiają się trudności  z zapamiętaniem ich kształtów. Nie można bezczynnie czekać licząc na to, że w pewnym momencie nasza pociecha nagle dojrzeje  i wszystko zapamięta. Z każdą lekcją trudności będę się nawarstwiały. A im będzie ich więcej, tym trudniej je pokonać. Oto kilka sposobów na pomoc dziecku w zapamiętywaniu  liter i cyfr.

PRACA Z DZIECKIEM MAJĄCYM TRUDNOŚCI Z ZAPAMIĘTANIEM LITER

  1. Wyszukiwanie, wycinanie z gazety i wklejanie do zeszytu wyrazów z daną literą.
  2. Wyszukiwanie i zakreślanie kolorem litery w dowolnym tekście( na czerwono liter oznaczających samogłoski, na niebiesko liter oznaczających spółgłoski).
  3. Lepienie litery z plasteliny, masy solnej, gliny.
  4. Układanie litery ze sznurka, guzików, kasztanów itp.
  5. Układanie sylab lub wyrazów z poznanych liter ( litery mogą być wycięte z gazety, wydrukowane lub napisane na kartonikach).
  6. Głośne czytanie wyrazów lub przyporządkowywanie ich ilustracjom.
  7. Przepisywanie ułożonych wyrazów lub innych w obrębie poznanego alfabetu.
  8. Zamalowywanie na rysunku pól oznaczonych wskazaną literą.
  9. Wyszukiwanie przedmiotów i ilustracji, które w nazwie mają wskazaną głoskę.
  10. Czytanie tekstów w obrębie poznanych liter codziennie!!! Na początku chóralne, na zmianę (rodzic czyta trudniejsze wyrazy).

 

PRACA Z DZIECKIEM MAJĄCYM TRUDNOŚCI Z ZAPAMIĘTANIEM CYFR

  1. Wielokrotne układanie zbiorów różnych przedmiotów, owoców itp. i podpisywanie ich właściwą cyfrą.
  2. Rysowanie wskazanej przez cyfrę liczby kółek, kwadratów itp.
  3. Kreślenie cyfry z głośnym jej wymawianiem różnymi przyborami i na różnych powierzchniach.
  4. Dokładanie  elementów by było tyle, ile wskazuje cyfra.
  5. Odszukiwanie cyfry w tekście np. programu telewizyjnego, na zegarze, w kalendarzu.
  6. Lepienie cyfry z plasteliny, masy solnej, gliny.
  7. Układanie cyfry ze sznurka, guzików, kasztanów itp.
  8. Zamalowywanie na rysunku pól oznaczonych wskazaną cyfrą.

Dojrzałość szkolna

Drukuj

Wraz ze zbliżającą się wiosną jak bumerang powraca temat dojrzałości szkolnej. Szczególnie często spotykają się z tym terminem rodzice sześcio – i siedmiolatków. A cóż to takiego jest ta dojrzałość szkolna? To nic innego jak osiągnięcie przez dziecko pewnego etapu w rozwoju fizycznym, umysłowym, emocjonalnym i społecznym, który pozwoli sprostać szkolnym wymaganiom.

Dojrzałość fizyczna to:
~  dobre zdrowie,
~  odporność na zmęczenie,
~  ogólna sprawność i koordynacja ruchowa,
~  zdolności manualne,
~  koordynacja wzrokowo – ruchowa czyli współdziałanie ręki i oczu,
~  sprawność narządów zmysłu,
~  samoobsługa.

Dojrzałość umysłowa obejmuje:
~  zdolność dłuższej koncentracji uwagi,
~  wiedzę ogólną o świecie,
~  umiejętność wypowiadania się,
~  myślenie,
~  zdolność zapamiętywania,
~  spostrzeganie,
~  rozumienie,
~  wnioskowanie,
~  proste liczenie,
~  planowanie działań w czasie i przestrzeni,
~  ciekawość świata,
~  wyobraźnia,
~  umiejętność zaangażowania się w wykonywaną czynność.

Dojrzałość emocjonalna wyraża się w :
~  zdolności rozpoznawania i nazywania uczuć (np. złości, wstydu, radości) własnych i u innych ludzi,
~  umiejętności pewnej kontroli nad emocjami,
~  umiejętności dzielenia przeżyć z członkami grupy,
~  zdolności tworzenia więzi z innymi osobami,
~  tym, że przeważnie reakcje emocjonalne są adekwatne do sytuacji itp.

Dojrzałość społeczna to:
~  umiejętność komunikowania się z innymi,
~  znalezienie swojego miejsca w grupie i współpraca,
~  znajomość reguł postępowania wobec innych oraz ich stosowanie,
~  samodzielność w działaniu i podejmowaniu decyzji,
~  swoista niezależność od nadmiernej pomocy i złych wpływów.

Osiągnięcie dojrzałości szkolnej przez dziecko zależy od jego predyspozycji oraz od oddziaływań środowiska, w którym wzrasta. Każdy człowiek ma swoje własne tempo rozwoju. Bardzo rzadko wszystkie zdolności rozwijają się harmonijnie. Zwykle, czy dane dziecko osiągnęło dojrzałość szkolną czy też nie, potrafi trafnie ocenić nauczyciel zerówki przy współpracy z rodzicami. Gdy jednak są wątpliwości, warto poradzić się specjalistów z poradni psychologiczno – pedagogicznej. To oni przy pomocy specjalnych testów i przy współpracy z rodzicami zbadają dziecko, potem doradzą, czy wystarczy praca wyrównawcza, czy lepiej pomyśleć o odroczeniu obowiązku szkolnego. To bardzo ważne, gdyż podjęta w tej kwestii decyzja będzie miała wpływ szkolne losy dziecka.

Do czego można wykorzystać Boże Narodzenie?

Drukuj

Rodzice często pytają mnie, jak zachęcić dziecko do nauki. Największy opór stawiają te pociechy, które muszą włożyć więcej wysiłku  w opanowanie wiedzy i umiejętności. Proponuję więc Państwu wykorzystać czas przygotowań do Bożego Narodzenia. Już słyszę protesty: czasu brak! Proszę jednak zapoznać się z moimi propozycjami. Może dzięki nim uda się Wam sprawniej podołać obowiązkom, a dziecko łatwiej opanuje to, co do tej pory sprawiało mu duży problem.
Uczymy się tym szybciej, im bardziej zaangażujemy się emocjonalnie. A przecież nie ma w roku dni bardziej przepełnionych pozytywnymi emocjami niż Boże Narodzenie. Poza tym wykorzystajmy naturalną u dziecka chęć uczestniczenia w ważnych wydarzeniach. Taka  nauka nie zostanie odebrana jako przymus.
A oto najczęściej zgłaszane przez rodziców problemy.

Dziecko nie chce czytać.
Poprośmy pociechę, by przeczytała przepis na ciasto, sposób zamontowania czegoś, listę zakupów, adres do cioci, itp. Przecież sami nie możecie tego zrobić, bo…np. macie akurat brudne ręce.

Dziecko słabo rozumie samodzielnie czytany tekst.
Poproście, by na podstawie przepisu zrobiło listę  potrzebnych do kupienia produktów, sprawdziło, w jakiej temperaturze trzeba piec ciasto, znalazło w programie telewizyjnym godzinę emisji filmu,  przeczytało, a potem Wam wytłumaczyło, jak należy wykonać daną ozdobę choinkową, w notesie znalazło adres dziadków, itp. A po Wigilii niech pomoże Mikołajowi i przeczyta imiona na prezentach.

Dziecko ma kłopoty z matematyką.
Wspólnie odmierzajcie potrzebne do danej potrawy produkty. Liczcie, ile kosztowały zakupy. Przy wykonywaniu ozdób choinkowych pytajcie o kształty i kolory, przeliczajcie ozdoby, układajcie przedmioty  w zbiory wg kształtu, koloru, wielkości. Odliczajcie czas do Wigilii z pomocą kalendarza i zegara. Ubieranie choinki to doskonała okazja do powtórzenia tzw. stosunków przestrzennych, tj. góra – dół, prawo – lewo, wyżej – niżej, z boku, nad, pod, itd.

Dziecko brzydko pisze.
Niech robi ozdoby choinkowe. Jeśli to możliwe, to z mamą, tatą lub innymi członkami rodziny. Niech wycina, kalkuje, poprawia kontury, zamalowuje, tnie, zagina, skleja, wiąże supełki itd. Wreszcie niech wyrobi ciasto na pierniczki, a potem wycina ciasteczka foremkami i dekoruje upieczone smakołyki.

No i jeszcze bardzo ważna rzecz: pochwały! Nawet jeśli jest krzywo i pomazane, oceniajcie pracę dziecka na podstawie jego wysiłku i zaangażowania. Na estetyczną i starannie wykonaną zabawkę czasem trzeba trochę poczekać. Pozwólcie zawiesić na choince własnoręcznie wykonane cuda nawet wtedy, gdy zupełnie nie pasują do szklanych, zakupionych w sklepie śliczności, a ich wygląd kłóci się z Waszą wizją idealnego bożonarodzeniowego drzewka.